Dostęp do konta bankowego w razie choroby lub śmierci

Na co dzień, gdy cieszymy się dobrym zdrowiem, nie myślimy o tym co może nam się przydarzyć. Nie ma w tym nic złego, gdyż nie bylibyśmy w stanie normalnie funkcjonować, gdyby nasze myśli zaprzątały wizje tragedii, chorób czy wypadków. Niestety, takie sytuacje zdarzają się w życiu każdego z nas. Jednym z głównych problemów w trakcie choroby lub śmierci członka rodziny jest uzyskanie dostępu do środków zgromadzonych przez niego na rachunku bankowym.

Kiedy szybki dostęp do środków jest niezbędny?

Środki osoby najbliższej znajdujące się w banku, zwłaszcza w przypadku choroby lub wypadku, mogą okazać się ogromną pomocą w trakcie nie tylko leczenia, ale także rekonwalescencji. Dostęp do niektórych form leczenia lub rehabilitacji w Polsce jest ograniczony. Przykładowo, w ramach NFZ można korzystać z rehabilitacji w ośrodku stacjonarnym tylko przez określony, maksymalny czas. Nie zawsze po wypisie ze szpitala udaje się znaleźć miejsce w ośrodku dziennym, aby kontynuować rehabilitację nieodpłatnie. Z tego względu wiele pacjentów i ich rodzin staje przed dylematem: zrezygnować z rehabilitacji, od której zależy powrót do sprawności i normalnego życia, czy skorzystać z niej odpłatnie.

W sytuacji nagłej choroby lub wypadku najbliżsi często stają przed trudną rzeczywistością braku dostępu do rachunku bankowego i znajdujących się na nim środków, które mogłyby być nieocenioną pomocą w tym, i tak już trudnym, czasie. Z tego powodu warto już za życia podjąć pewne kroki, które ułatwią naszym najbliższym czysto organizacyjne kwestie, takie jak zapewnienie odpowiedniego leczenia, rehabilitacji, opieki lub utrzymania.

Pełnomocnictwo do rachunku bankowego

Właściciel rachunku bankowego za życia może udzielić osobie najbliższej pełnomocnictwa do wykonywania w jego imieniu określonych czynności w przypadku zdarzeń losowych, np. wypadku lub choroby. Czynności wykonane przez pełnomocnika będą traktowane przez bank tak, jakby zostały podjęte przez właściciela rachunku.

Pełnomocnictwa można udzielić bezpośrednio w oddziale banku lub drogą korespondencyjną, przy czym, w tym drugim wypadku, pełnomocnictwo musi zostać poświadczone przez notariusza. Za ustanowienie pełnomocnika pobierana jest przez bank jednorazowa opłata (zazwyczaj od około 10 zł do około 30 zł).

Jeżeli udzielone zostanie pełnomocnictwo ogólne, pełnomocnik ma co do zasady takie same uprawnienia jak właściciel rachunku. Może zlecać przelewy oraz wpłacać lub wypłacać środki. Niemniej, zazwyczaj nie będzie mógł wypowiedzieć lub zmienić umowy rachunku bankowego, wystąpić o wydanie nowej karty, złożyć dyspozycji na wypadek śmierci oraz zawrzeć umowy kredytu. Niektóre banki często wymagają wykorzystania ich własnego wzoru pełnomocnictwa.

W braku chęci udzielania pełnomocnikowi tak szerokiego zakresu uprawnień, właściciel rachunku może udzielić osobie najbliższej pełnomocnictwa szczególnego. Obejmuje ono umocowanie do dokonywania jedynie konkretnych czynności, np. przelewów pieniężnych do określonej kwoty. Również w tym przypadku bank może zaproponować wykorzystanie wzoru pełnomocnictwa.

Warto pamiętać, że pełnomocnictwo do konta bankowego udzielone za życia wygasa z chwilą śmierci mocodawcy. Jeżeli więc osoba najbliższa umrze w trakcie pobytu w szpitalu, wcześniej ustanowiony pełnomocnik straci jakikolwiek dostęp do jej środków pieniężnych.

Udzielenie pełnomocnictwa po wypadku lub w trakcie choroby

Właściciel rachunku może udzielić pełnomocnictwa również po wypadku lub w trakcie choroby, jeżeli nie zrobił tego wcześniej. Zazwyczaj odbędzie się to korespondencyjnie za pośrednictwem notariusza, a stosowny dokument trzeba będzie przesłać do banku. Notariusz może przyjechać do szpitala lub ośrodka, w którym znajduje się chory, i odebrać od niego stosowne oświadczenie.

Jeżeli chory nie będzie mógł się podpisać, można pobrać tuszowy odcisk jego palca. Z kolei w sytuacji, gdy chory nie będzie mógł porozumieć się słowami, może on przekazać swoją wolę na piśmie. W braku i takiej możliwości – notariuszowi wystarczy poczynienie rozeznania, czy chory jest świadomy, rozumie treść pełnomocnictwa i się na nią zgadza. Teoretycznie wystarczyłyby więc proste zdania, typu tak lub nie, bądź kiwanie głową w odpowiedzi na pytania, na które notariusz zna odpowiedź. Wszystko to powinno zostać złożone w obecności świadka, który złoży podpis zamiast chorego, a jego podpis zostanie poświadczony przez notariusza.

Niemniej, świadomość chorego, która jest niezbędna w przypadku udzielenia jakiegokolwiek pełnomocnictwa do rachunku bankowego przez osobę chorą w powyższy (wyjątkowy) sposób, oceniana jest subiektywnie przez samego notariusza. Notariusz może uznać, że nie ma pewności, czy chory rzeczywiście jest świadomy tego, co się wokół niego dzieje. Tego typu problemy są widoczne zwłaszcza w pierwszych tygodniach po udarze mózgu, kiedy chorzy, mimo świadomości, nie potrafią porozumieć się z otoczeniem za pomocą słów lub pisma. Należy pamiętać, że nawet za samą (nieudaną) próbę podpisania aktu notarialnego notariusz pobiera opłatę.

Dyspozycja wkładem na wypadek śmierci

Spadkobiercy zmarłego posiadacza rachunku bankowego co do zasady mogą dysponować środkami zgromadzonymi na rachunku dopiero po uzyskaniu i przedłożeniu w banku sądowego postanowienia o nabyciu i dziale spadku lub notarialnego poświadczenia dziedziczenia. Niemniej, spadkodawca przed śmiercią może wydać tzw. dyspozycję wkładem na wypadek śmierci, która ułatwi i przyspieszy cała procedurę.

Zgodnie z art. 56 ust. 1 Prawa bankowego, posiadacz rachunku oszczędnościowego, oszczędnościowo-rozliczeniowego lub terminowej lokaty oszczędnościowej może polecić bankowi dokonanie po swojej śmierci wypłaty z rachunku określonej kwoty pieniężnej osobom przez niego wskazanym. Polecenie to musi zostać udzielone na piśmie i może obejmować małżonka, wstępnych (rodziców, dziadków, pradziadków), zstępnych (dzieci, wnuków, prawnuków) lub rodzeństwo.

Kwota objęta dyspozycją na wypadek śmierci nie może być wyższa niż 20-krotne przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku, ogłaszane przez Prezesa GUS za ostatni miesiąc przed śmiercią posiadacza rachunku. W kwietniu 2020 r. było to 5.284,92 zł, a więc dyspozycja na wypadek śmierci nie mogłaby przekraczać kwoty 105.698,40 zł.

Dyspozycja wkładem na wypadek śmierci może zostać udzielona wyłącznie pisemnie. Zazwyczaj służą do tego specjalne formularze udostępniane przez bank. Posiadacz rachunku może w każdym czasie zmienić lub odwołać dyspozycję, wyłącznie pisemnie. Za zlecenie dyspozycji na wypadek śmierci bank pobiera jednorazową opłatę, która wynosi zazwyczaj od około 10 zł do około 30 zł.

Wypłacona kwota nie wchodzi do spadku po posiadaczu rachunku. Nie trzeba od niej odprowadzać podatku, ale nie można zapomnieć o obowiązku zgłoszenia otrzymania środków pieniężnych do urzędu skarbowego w ciągu 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego, czyli od chwili śmierci posiadacza rachunku.

Może Ci się również spodobać:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
trackback
1 rok temu

[…] czas temu pisałam o dostępie do konta bankowego osoby najbliższej w przypadku jej choroby lub śmierci. W tym tygodniu chciałabym skupić się na formalnościach, […]