Odwołanie od wyniku egzaminu zawodowego – wywiad

Tematem dzisiejszego wywiadu korespondencyjnego jest odwołanie od wyniku egzaminu zawodowego. Moim kolejnym gościem jest r.pr. Małgorzata Michałowska, która ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Zielonej Górze, a obecnie prowadzi własną kancelarię w Gorzowie Wielkopolskim, w której oferuje kompleksowe usługi, między innymi z zakresu prawa rodzinnego i cywilnego. Rozwija także swój profil na Instagramie @rpr_malgmichalowska, za pośrednictwem którego przemyca historie z życia prawnika.

Mecenas uzyskała pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego po wniesionym odwołaniu. Od uchwały o wynikach egzaminów adwokackiego i radcowskiego przysługuje bowiem odwołanie do odpowiednich komisji egzaminacyjnych II stopnia przy ministrze sprawiedliwości. Wielu aplikantów przystępujących do egzaminów zawodowych obawia się nie tylko negatywnego wyniku, ale także samej procedury odwoławczej. Mój dzisiejszy gość postara się nieco przybliżyć to postępowanie i towarzyszące temu emocje.

Na wstępie bardzo dziękuję, że w swoim napiętym grafiku znalazłaś chwilę, by wziąć udział w wywiadzie dla czasopisma. Domyślam się, że teraz, gdy jesień jest już w pełni, masz ręce pełne pracy, prawda?

Bardzo dziękuję za zaproszenie Pani Mecenas, akurat dla Pani zawsze znajdę chwilę.

Co do zasady, właśnie w okresie jesieni mam dużo pracy, ale trzeba mieć na względzie, że praca w Kancelarii to taka nieprzyjemna i przyjemna sinusoida (w zależności od tego czy jest wzrost zainteresowania usługami czy jednak spadek, bo i to się zdarza). Praca prawnika nie należy do najłatwiejszych i prócz ciągłego poszerzania wiedzy merytorycznej, musimy być przedsiębiorcami, a w przypadku spraw rodzinnych również wspieramy swoich Klientów emocjonalnie. Jednym zdaniem – trzeba być gotowym na wszystkie scenariusze.

W ostatnich tygodniach na świeczniku były egzaminy wstępne na aplikacje prawnicze. Niemniej już wkrótce zacznie się burzliwy okres przygotowań do przyszłorocznych egzaminów zawodowych na adwokata i radcę prawnego. Być może są już tacy aplikanci, którzy zaczęli organizować naukę. Jak wspominasz ten czas?

Mogę opowiedzieć wyłącznie o własnych przeżyciach, a wszystko co związane z egzaminem zawodowym przeżywam nadal bardzo mocno. Przystępowałam do egzaminu zawodowego w 2020 roku, w czasie pierwszej fali pandemii, egzamin był odwoływany na termin bliżej nieokreślony. To niosło za sobą taką niepewność i nie można zapominać, że również konieczność powrotu z trybu „nauka” do trybu „praca i utrzymanie poziomu wiedzy”, że aktualnie uważam, iż niewiele może zachwiać moją psychiką.

Co do organizacji nauki to powiem szczerze, że nawet wypada sobie ją zorganizować dla spokoju ducha, jednak już w trakcie realizacji planu nauki zazwyczaj pojawia się zmęczenie uczącego określoną dziedziną. I tu mogę na swoim przykładzie wskazać, że zaplanowałam pierwszy miesiąc nauki (uczyłam się trzy miesiące) poprzez ustalenie, iż przez każdy tydzień zajmę się przygotowaniem na poszczególny dzień egzaminu. W moim przypadku tydzień to było za wiele, okazało się, że po trzech dniach z chęcią zajęłabym się prawem administracyjnym, a nie karnym, bo z karnego „nie wiem już co czytam”. Dlatego gdybym teraz miała przygotowywać się ponownie „o zgrozo obym już nigdy nie musiała”, podeszłabym do tego właśnie w taki sposób  – ucząc się każdej dziedziny po 3 dni, zmieniając materiał i zapisując co udało mi się zrobić w te trzy dni z danej dziedziny, żeby wiedzieć co jeszcze należy przerobić.

Natomiast każdy ma inny system nauki, wiele zależy od tego czy jest się wzrokowcem czy słuchowcem, wskazane są wszelkiego rodzaju kursy przygotowawcze oraz poradniki praktyczne, wzory pism itd.

Przystępowałaś do egzaminu radcowskiego w 2020 roku i najpierw uzyskałaś wynik negatywny.

Owszem tak było i nikt się tego nie spodziewał – i tu pierwsze co powiedziałam „no przecież się uczyłam”. Kilka dni musiałam sobie pozostawić na przemyślenia czy korzystać z prawa do odwołania czy jednak tego nie robić. Przeżywałam to co w większości przeżywają moi Klienci – tylko, że w tym przypadku osobiście zadawałam sobie pytania typu: jakie są szanse, czy warto, czy jest po co, czy uda mi się przekonać komisje II stopnia, że wynik powinien być inny? Niestety we własnej sprawie znalezienie racjonalnych odpowiedzi na takie pytania jest co najmniej trudne. Spotykałam się z szerokim wachlarzem opinii znajomych, od opinii typu – jesteś prawnikiem, nie udało się to przyjmij to do jesteś prawnikiem walczysz dla innych zrób to i dla siebie.

Jak widać wybrałam „bramkę numer dwa”. Zawsze róbmy wszystko w zgodzie ze sobą, a nie zdaniem innych, z naciskiem na zawsze.

Domyślam się, że musiał to być ogromny stres. Sama pamiętam, gdy otrzymałam listę z wynikami mojej komisji egzaminacyjnej. Sprawdzając swój kod, nogi miałam jak z waty. Kiedy podjęłaś decyzję, że będziesz odwoływać się od wyniku egzaminu? Gdzie szukałaś pomocy?

Decyzję o złożeniu odwołania miałam podjętą już odkąd zobaczyłam wynik negatywny. To co robiłam potem, to analiza argumentów merytorycznych, czyli w tym przypadku dostępnego orzecznictwa oraz szczegółowa analiza własnej pracy.

Pomocy w pierwszej kolejności szukałam u swojego patrona i osób, z którymi współpracowałam na stałe (adwokatów i radców prawnych) w zakresie swojej działalności gospodarczej, ponieważ prowadziłam ją jako aplikant. Natomiast przyszłam do tych osób już z gotową propozycją uzasadnienia mojego odwołania – a każdy z nich podzielił się swoją opinią na ten temat.

Czy mogłabyś przybliżyć, jak wygląda postępowanie odwoławcze w praktyce? Jak udało Ci się zmobilizować do zorganizowania całego procesu mimo tak ogromnego stresu?

Powiem szczerze, że nie wiem skąd wzięłam na to siłę. Natomiast zawsze chciałam wykonywać ten zawód, spędziłam prawie dekadę – jak każdy aplikant przygotowujący się do egzaminu zawodowego – nad zdobywaniem wiedzy i umiejętności; od stanowiska sekretarki w kancelarii do pracy prawnika, a później samodzielnego aplikanta na własnej działalności. Zakładałam działalność gospodarczą na aplikacji właśnie z myślą, że czeka mnie taka forma prowadzenia Kancelarii Radcy Prawnego i przejście przez ten etap już na aplikacji pozwoli mi na szybszy rozwój Kancelarii po uzyskaniu pozytywnego wyniku z egzaminu zawodowego. Myślę, że trzymałam się mocno swoich postanowień, a w tym wszystkim powtarzałam sobie „walczę o innych jak lew, zawalczę i o siebie”. Zawsze staram się być konsekwentna na każdej płaszczyźnie życia.

Jeżeli chodzi o postępowanie odwoławcze to niestety trwa ono bardzo długo, z uwagi na ilość składanych odwołań – tak, wydaje się to dziwne, bo nikt o tym nie mówi, ale odwołań jest dużo i dużo jest uwzględnianych.

W moim przypadku od złożenia odwołania do wydania rozstrzygnięcia minęło pięć miesięcy. Natomiast trzymałam uchwałę do ostatniego dnia na awizo, jak również odwołanie złożyłam w ostatnim możliwym dniu, aby wykorzystać wszelką dostępną wiedzę do uzasadnienia swojego stanowiska i był to sierpień 2020 roku.

Rozstrzygnięcie mojej walki przyszło do mnie pocztą na początku lutego 2021 roku, uprzednio dostałam telefon z Ministerstwa Sprawiedliwości z gratulacjami, iż odwołanie zostało uwzględnione, jednak słysząc to przez telefon jakoś szczególnie nie chciało mi się w to wierzyć. Pamiętam, że telefon odebrałam z mokrą głową i tak długo siedziałam zastanawiając się nad tym co usłyszałam, że nie musiałam już suszyć włosów. Natomiast musiałam się śpieszyć, bo w oczekiwaniu na wynik cały czas pracowałam zawodowo i chodziłam na rozprawy – w tym dniu też miałam ich kilka.

Z perspektywy czasu, co w Twoim odczuciu było najtrudniejsze w toku procedury odwoławczej?

Oczekiwanie i konieczność obiektywnego podejścia do sprawy. W tym czasie należy zagłuszyć pytanie retoryczne, bo nikt nam na nie niestety nie odpowie „dlaczego ja?”, a myśleć „dam radę”.

Co mogłabyś doradzić aplikantom przystępującym w przyszłym roku do egzaminu zawodowego, zwłaszcza pod kątem ewentualnego negatywnego wyniku z egzaminu?

W pierwszej kolejności przyjęcie podejścia, że skoro przysługuje nam odwołanie to możemy skorzystać z tego prawa bez względu na to co mówią inni, a głosów pozytywnych jest tyle co negatywnych. Osobiście po wynikach w tym roku wspierałam bardzo dużo osób, które w ostatnim czasie przekazały mi wiadomość o uwzględnieniu odwołania. Jestem z nich dumna, że walczyły do końca, bo tego też wymaga nasza praca – walki do końca, wprawdzie o innych, jednak tu doświadczamy tej walki na własnej skórze.

Dziękuję Ci bardzo za poświęcony czas! Zdecydowanie zbyt mało mówi się o procedurze odwoławczej w przypadku negatywnego wyniku z egzaminu zawodowego, zwłaszcza z punktu widzenia aplikanta, a nie samego postępowania. Jestem przekonana, że Twoje doświadczenia pomogą niejednej osobie. Pozostaje mi życzyć Ci dalszych sukcesów zawodowych na drodze radcy prawnego!

Ja również dziękuję i życzę wszystkim konsekwencji i wytrwałości – wynik negatywny to nie jest jeszcze koniec, wymaga od nas tylko jeszcze trochę czasu i zaangażowania, aby dojść do naszych marzeń.

Wywiadu udzieliła

r.pr. Małgorzata Michałowska

Może Ci się również spodobać:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze