Liczy się dziś, nie wczoraj. Wiem, że damy radę

Zastanawialiście się zapewne, dlaczego od jakiegoś czasu nie pojawiają się nowe publikacje? Do tej pory strona funkcjonowała wręcz jak w zegarku, a nagle Lewandowska zamilkła i nawet nie raczyła poinformować z jakiego powodu praktycznie zawiesiła funkcjonowanie bloga. Odpowiedź, przynajmniej dla mnie, wcale nie była taka prosta. Codziennie zastanawiałam się, czy poruszać ten temat. Ostatecznie doszłam do wniosku, że o tym trzeba mówić. To będzie pierwszy (bardzo) prywatny wpis. Od czego mogłabym zacząć?

Czytaj dalej