Jak założyć bloga i skutecznie go prowadzić?

Wielu czytelników zwraca się do mnie z zapytaniem o to jak założyć własnego bloga, a właściwie jak go założyć i skutecznie prowadzić. Samo uruchomienie strony internetowej wbrew pozorom to żadna filozofia. Na grząski grunt wkraczamy dopiero po jakimś czasie, gdy pierwszy entuzjazm ulotni się i zostajemy postawieni przed koniecznością regularnego tworzenia wpisów, dbania o kontakt z dotychczasowymi czytelnikami i pozyskiwania nowych. Czy istnieje prosty przepis na sukces?

Pierwsze kroki

Blogów o tematyce prawniczej wbrew pozorom nie ma zbyt wiele. Te najpopularniejsze ograniczają się zazwyczaj do konkretnych zagadnień, np. branża kreatywna i e-commerce, prawo własności intelektualnej lub ochrona danych osobowych. Często ich treści kierowane są do przedsiębiorców oraz prawników, którzy uzyskali już uprawnienia zawodowe lub mogą pochwalić się wieloletnim doświadczeniem zawodowym. Wynika to z tego, że blogi prawnicze niejednokrotnie zakładane są obok albo jako część firmowej strony kancelaryjnej.

Ważne jest więc, aby w pierwszej kolejności zrobić research i zorientować się w obecnych trendach, a następnie odszukać niszę, w której będzie można się z powodzeniem realizować, z uwzględnieniem oczywiście osobistych preferencji co do tematyki, w której przyjdzie nam tworzyć.

Wybór grona odbiorców

Gdy już zorientujemy się w obecnych trendach i zdecydujemy o czym chcemy pisać, kolejnym ważnym krokiem jest wybór grona odbiorców naszych treści. Co do zasady im będzie węższe, tym większa szansa na sukces, ale też większe trudności. Grono odbiorców będzie miało wpływ na tworzone przez nas treści i ich poziom zaawansowania, wybór odpowiedniego języka, jak również przełoży się na sam sukces bloga.

Najlepiej jest dostosować grono odbiorców do swojego poziomu zaawansowania. Przykładowo, zakładając bloga jako student prawa nie powinno się wybierać jako wyłącznego grona odbiorców adwokatów lub radców prawnych, gdyż nie ma się jeszcze wystarczającej wiedzy i doświadczenia. W takiej sytuacji dobrym wyborem na początek będą rówieśnicy oraz aplikanci.

Tworzenie strony internetowej

Masz już pomysł i grono odbiorców? Czas zabrać się za przeniesienie bloga z planów do rzeczywistości. Obecnie dostępnych jest wiele bezpłatnych kreatorów stron internetowych, które zawierają szablony witryn i ułatwiają ich prowadzenie. Po założeniu konta i wybraniu nazwy bloga oraz jego adresu dalsze tworzenie strony jest bardzo intuicyjne. Kreatory zazwyczaj same przekierowują blogera do wyboru szablonu strony oraz pokazują jak i gdzie wypełniać treści. Do najpopularniejszych należą między innymi: WordPress.org, WordPress.com, Blogger.com oraz Wix.com.

Zakup domeny i hostingu

Na początek bezpłatna platforma do tworzenia stron internetowych powinna wystarczyć. Bądź co bądź świeżo upieczony bloger nie wie jeszcze czy wytrwa w swoim postanowieniu, czy jego strona i jej treści dobrze rokują, a także czy blogowanie w ogóle przypadnie mu do gustu. Przez pierwszych kilka miesięcy, a nawet rok, lepiej nie inwestować środków w zakup hostingu czy szablonu witryny, gdyż tworzy to niepotrzebną presję. Ewentualnie można ograniczyć się do zakupu samej domeny. Hosting, który oferuje także dedykowaną skrzynkę pocztową, przyda się dopiero wtedy, gdy blog zyska na popularności.

Tworzenie treści

Publikacje na blogu powinny pojawiać się regularnie. Trzeba także ustalić ich ilość w tygodniu. Moim zdaniem publikowanie postów kilka razy w tygodniu mija się z celem. Z doświadczenia wiem, że zorganizowanie czasu i weny twórczej na przygotowanie więcej niż jednego dobrego jakościowo posta w tygodniu graniczy z cudem. Co oczywiste, najgorsza wizerunkowo sytuacja to ta, w której autor witryny obiecuje, że publikacje będą pojawiać się kilka razy w tygodniu, a później okazuje się, że pojawiają się raz na kilka miesięcy. Z tego względu jeden raz w tygodniu powinno na początek wystarczyć.

W kontekście tworzenia treści nie sposób nie napomknąć także, że blog to nie publikacja naukowa. Trzeba pamiętać, aby język był przystępny dla każdego odwiedzającego.

Kontakt z obecnymi czytelnikami i pozyskiwanie nowych

Prowadzenie samego bloga to nie wszystko. Strona może funkcjonować, a i tak większość osób może nawet nie wiedzieć o jej istnieniu. Z tego względu niezbędna jest praca na portalach społecznościowych typu Facebook, LinkedIn lub Instagram, prowadzenie własnego newslettera oraz przygotowywanie bezpłatnych materiałów zachęcających do odwiedzania witryny, takich jak poradniki i infografiki. Nie można także zapomnieć o (sprawnym) odpisywaniu na komentarze, e-maile i inne wiadomości czytelników.

Wygląd i funkcjonalność strony

Nie bez znaczenia jest także przejrzysta i wygodna w użytkowaniu strona. Bezpłatny szablon to nie wszystko i trzeba nad nim popracować. Większość responsywnych szablonów dostępnych jest w języku angielskim i trzeba je w całości samodzielnie przetłumaczyć na język polski. Dodatkowo trzeba stworzyć układ strony, zaprojektować nagłówek i logo (obecnie używam programu PhotoScape), dobrać odpowiednie czcionki i kolory, przygotować politykę prywatności i formularze kontaktowe. Wydaje się banalne, ale wszystko ma realny wpływ na to, czy dany czytelnik wróci na stronę.

Cierpliwość (i systematyczność) kluczem do sukcesu

Zapał blogera do tworzenia i publikowania treści w sieci zostanie nieuchronnie ostudzony już w ciągu kilku pierwszych miesięcy, gdy zobaczy, że strony nie odwiedza codziennie tysiąc czytelników, pod wpisami nie pojawia się kilkadziesiąt komentarzy, do newslettera nikt się nie zapisał, a początkowo duża ilość odsłon wynikała wyłącznie z czystej ciekawości znajomych osób, podczas gdy ilość prawdziwych czytelników dopiero zaczynie się klarować.

Jeżeli zdecydujesz się na założenie własnego bloga, nie daj się zniechęcić opowieściami innych blogerów, z których wynika, że już od pierwszych dni strona pękała w szwach, na newsletter zapisało się kilka tysięcy osób, a skrzynka pocztowa wręcz zapchała się od propozycji współpracy. Zaczynasz wtedy zupełnie niepotrzebnie zastanawiać się, czy prowadzenie własnej strony internetowej w ogóle ma sens, skoro nie osiąga takich wyników, jak strony innych początkujących blogerów.

Pamiętaj, że tego typu opowieści są mocno podkoloryzowane. Takie oklepane frazesy mają jedynie za zadanie przyciągnąć nowych obserwatorów jak najmniejszym kosztem, czyli bez żadnego wkładu pracy własnej, a to wszystko na zasadzie „Skoro ta strona jest aż tak popularna, to ja też na nią wejdę!„. Na szczęście tego typu postępowanie szybko zostaje zweryfikowane przez obserwatorów. Niestety dla niektórych lub stety dla tych, którzy dają z siebie wszystko, tak jak na każdy sukces w życiu również na oglądalność i rozpoznawalność strony internetowej trzeba sobie zapracować.

Z tego względu trzeba być cierpliwym. Przez pierwsze miesiące liczy się wyłącznie wytrwałość w dążeniu do pozyskania choćby jednego nowego czytelnika, jak również systematyczność w tworzeniu nowych wpisów. Na początku można odnosić wrażenie, że pisze się samemu dla siebie. Z czasem zacznie się zauważać, że to co się pisze ma znaczenie dla garstki osób, która z miesiąca na miesiąc zaczyna się powiększać.

Może Ci się również spodobać:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
Malwina
Malwina
1 rok temu

Witaj,
dzięki za artykuł. Jest dla mnie bardzo pomocny, czytając tekst poczułam otuchę i chęci do działania oraz wytrwania w blogowaniu. Jestem przed założeniem działalności własnej i promocji w mediach społecznościowych, więc jestem wdzięczna Tobie za treść tekstu i Ani M.- za podlinkowanie Twojej strony.
Pozdrawiam i życzę wszelkiej pomyślności w dalszej działalności