Doręczenia po nowemu, czyli z deszczu pod rynnę

W dniu 4 lipca br. uchwalona została nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego (KPC), która wprowadza zmiany w prawie 300 artykułach. Ustawa została ogłoszona w dniu 6 sierpnia (Dz.U. 2019 poz. 1469), co oznacza, że większość zmian wejdzie w życie w dniu 7 listopada. Dotyczy to między innymi doręczeń, których zasady mają zostać znacznie obostrzone. Jakie utrudnienia już wkrótce czekają powodów i ich pełnomocników przed sądem?

Doręczenia w ogólności

O problematyce związanej z doręczeniami w postępowaniu sądowym wspominałam już w poście pt. „Uzyskanie adresu zamieszkania dłużnika będącego osobą fizyczną”. O ile w przypadku pozwanego przedsiębiorcy istotny jest jego adres siedziby wskazany w rejestrze (CEIDG/KRS) i to na nim ciąży obowiązek aktualizacji danych, tak w przypadku osób fizycznych sytuacja nie jest już taka prosta. W sytuacji, gdy przedsiębiorca nie odbiera przesyłki sądowej zawierającej przykładowo pozew lub nakaz zapłaty, sąd może zastosować fikcję doręczenia, a więc pozostawić niepodjęte wskutek dwukrotnej awizacji pismo w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia.

W przypadku osób fizycznych, jeżeli pozwany nie odbiera przesyłki sąd może wezwać powoda do wskazania jego aktualnego adresu zamieszkania. Jak wspominałam już w cytowanym powyżej poście, w takiej sytuacji należy złożyć wniosek do właściwego urzędu gminy (do 30 kwietnia 2019 r. organem właściwym było MSWIA) o udostępnienie danych z rejestru PESEL. Jest to niestety dosyć żmudna procedura, ale daje realne szanse na uzyskanie lub potwierdzenie adresu zamieszkania pozwanego, co jest niezbędne do dalszego prowadzenia postępowania sądowego.

Obecne brzmienie przepisów

W chwili obecnej art. 139 § 1 KPC stanowi, że w razie niemożności doręczenia pisma, należy je złożyć w placówce pocztowej operatora lub w urzędzie właściwej gminy, umieszczając zawiadomienie o tym w drzwiach mieszkania adresata lub w oddawczej skrzynce pocztowej ze wskazaniem gdzie i kiedy pismo pozostawiono, oraz z pouczeniem, że należy je odebrać w terminie siedmiu dni od dnia umieszczenia zawiadomienia.

W przypadku bezskutecznego upływu terminu, czynność zawiadomienia należy powtórzyć. Jest to tzw. podwójna awizacja przesyłki. Po bezskutecznym upływie terminu i zwrocie przesyłki do sądu, w przypadku przedsiębiorców sąd ma możliwość zastosowania domniemania doręczenia na adres siedziby wskazany w rejestrze, w przypadku osób fizycznych – sąd zazwyczaj wzywa powoda do wskazania innego, aktualnego adresu zamieszkania pozwanego, który można uzyskać za pośrednictwem urzędu gminy (wcześniej – MSWIA).

Nadchodzące zmiany

Z dniem 7 listopada wchodzi w życie art. 139KPC, który stanowi, że jeżeli pozwany, pomimo powtórzenia zawiadomienia zgodnie z art. 139 § 1 zdanie drugie (jak powyżej), nie odebrał pozwu lub innego pisma procesowego wywołującego potrzebę podjęcia obrony jego praw, a w sprawie nie doręczono mu wcześniej żadnego pisma w sposób przewidziany w artykułach poprzedzających i nie ma zastosowania art. 139 § 2-3 lub inny przepis szczególny przewidujący skutek doręczenia, przewodniczący zawiadamia o tym powoda, przesyłając mu przy tym odpis pisma dla pozwanego i zobowiązując do doręczenia tego pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika. Taki sposób doręczenia będzie oczywiście dodatkowym wydatkiem.

Jak wskazuje § 2 cytowanego przepisu, powód w terminie dwóch miesięcy od dnia doręczenia mu zobowiązania sądu ma złożyć do akt sprawy potwierdzenie doręczenia pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika albo zwrócić pismo i wskazać aktualny adres pozwanego lub dowód, że pozwany przebywa pod adresem wskazanym w pozwie. Po bezskutecznym upływie terminu sąd zawiesi postępowanie z urzędu na podstawie art. 177 § 1 pkt 6 KPC.

Skrócenie terminu na podjęcie zawieszonego postępowania

Kolejną istotną zmianą jest znacznie krótszy termin na podjęcie na nowo zawieszonego postępowania. Zgodnie ze znowelizowanym art. 182 § 1 pkt 1 KPC, który wszedł w życie w dniu 21 sierpnia br., sąd umarza postępowanie, jeżeli w ciągu trzech miesięcy od daty postanowienia o zawieszeniu postępowania strona nie złoży wniosku o jego podjęcie. Dotychczas cytowany przepis stanowił o rocznym terminie na podjęcie zawieszonego postępowania. 

Ustanowiony przez ustawodawcę nowy termin na złożenie wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania jest z całą pewnością za krótki, biorąc pod uwagę zwłaszcza sytuacje, w których postępowanie zawieszono wobec braku aktualnego adresu zamieszkania pozwanego będącego osobą fizyczną. Do tej pory oczekiwanie na wydanie przez MSWIA danych z rejestru PESEL wynosiło nawet około 1 roku. Obecnie, po wejściu w życie nowelizacji ustawy o ewidencji ludności, od dnia 1 maja br. wyłącznie właściwe do udostępniania danych z rejestru PESEL są organy gmin (MSWiA udostępniało dane z rejestru PESEL wyłącznie do 30 kwietnia br. i realizowało wszystkie wnioski, które wpłynęły przed tą datą).

Na razie trudno jest określić w jakim czasie będzie można uzyskać adres zamieszkania pozwanego będącego osobą fizyczną od organów gmin. Niemniej, należy stwierdzić, że termin zaledwie trzech miesięcy jest rażąco za krótki, biorąc pod uwagę kwestie formalne i organizacyjne. Jest on bowiem liczony „od daty postanowienia o zawieszeniu postępowania”, do czego trzeba doliczyć czas na doręczenie postanowienia powodowi, ewentualne problemy organizacyjne operatora pocztowego, a następnie przygotowanie przez powoda stosownego wniosku do organu gminy, zarejestrowanie sprawy przez ten organ, a następnie jej rozpoznanie, a często dodatkowo liczne wezwania do uzupełnienia braków formalnych wniosku. Wydaje się, że trudno byłoby zorganizować to wszystko w raptem trzy miesiące, co nie jest zawsze zależne od starań powoda.

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę powyższe oraz z punktu widzenia interesu powodów w sprawach sądowych należy krytycznie ocenić wprowadzone przez ustawodawcę zmiany dotyczące dokonywania doręczeń i terminu na podjęcie na nowo zawieszonego z urzędu postępowania.

W mojej ocenie nowelizacja znacznie utrudni w szczególności dochodzenie przez wierzycieli należności od dłużników będących osobami fizycznymi, którzy celowo uchylają się przed odbiorem korespondencji sądowej. Nowelizacja daje takim dłużnikom spore pole manewru, jeśli chodzi o przedłużanie postępowania, jego zawieszenie, a w konsekwencji umorzenie, co może prowadzić ostatecznie do niemożności odzyskania długu, a nawet przedawnienia się roszczenia.

Już na podstawie obecnych przepisów odzyskiwanie należności nie jest łatwe. Niekiedy wierzyciele muszą się bardzo nagimnastykować, aby doprowadzić sprawę do etapu postępowania egzekucyjnego, na którym coraz częściej dowiadują się o jego umorzeniu z powodu bezskuteczności. Wydaje się, że po wejściu w życie nowych przepisów KPC dochodzenie należności będzie jeszcze bardziej utrudnione, a już na pewno wydłużone w czasie. Nowe przepisy jeszcze bardziej niż aktualne stoją po stronie dłużnika, a nie wierzyciela.

Może Ci się również spodobać:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze