Pacjent w obliczu błędu lekarza

Zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 617), lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, jak również zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. Niestety, nie zawsze wywiązuje się z powyższych obowiązków, doprowadzając swoim postępowaniem do wyrządzenia szkody podlegającym jego opiece pacjentom. Jaką obrać drogę postępowania w przypadku błędu popełnionego przez lekarza?

Pojęcie i rodzaje błędu medycznego

Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy we wciąż aktualnym orzeczeniu z dnia 1 kwietnia 1955 roku (sygn. akt: IV CR 39/54), „błędem w sztuce lekarskiej jest czynność (zaniechanie) lekarza w zakresie diagnozy i terapii, niezgodna z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym (…)”. Co istotne, lekarz ponosi odpowiedzialność również za uchybienie obowiązkom określonym w zacytowanym powyżej art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Dotyczy to sytuacji, gdy zachowanie lekarza jest m.in. sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną lub należytą starannością i na skutek tego wyrządzona została pacjentowi szkoda w postaci uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia, a nawet śmierci.

Błędem medycznym będzie więc każde działanie lub zaniechanie lekarza, które powoduje powstanie u pacjenta szkody. Dotyczy to również lekarza dentysty, pielęgniarki, położnej lub osoby wykonującej inny zawód medyczny. Aby stwierdzić, iż doszło do powstania błędu medycznego, muszą być spełnione kumulatywnie (łącznie) poniższe przesłanki:

  • postępowanie lekarza jest niezgodne z aktualną wiedzą medyczną;
  • lekarz ponosi winę chociażby nieumyślną, tzn. dopuścił się lekkomyślności lub niedbalstwa;
  • wystąpienie szkody po stronie pacjenta w postaci jego śmierci, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia;
  • związek przyczynowy między popełnionym przez lekarza błędem, a szkodą po stronie pacjenta.

Dopiero w sytuacji, gdy zostały spełnione wszystkie powyższe przesłanki, możemy mówić o błędzie medycznym i odpowiedzialności lekarza za skutki tego błędu. Nie zawsze więc uchybienie przez lekarza jego obowiązkom będzie oznaczało błąd w sztuce lekarskiej. Do tego bowiem konieczne jest jeszcze udowodnienie związku przyczynowego polegającego na tym, że zachowanie lekarza doprowadziło do określonego rezultatu w postaci śmierci pacjenta, uszkodzenia ciała lub rozstroju  jego zdrowia.

Według ośrodka krakowskiego wyróżnia się następujące rodzaje błędu medycznego:

  1. błąd decyzyjny – postawienie nieprawidłowej i nieadekwatnej diagnozy w stosunku do stanu klinicznego pacjenta;
  2. błąd wykonawczy – błędne realizowanie procedury medycznej;
  3. błąd organizacyjny – niewłaściwa organizacja w podmiocie świadczącym usługi medyczne, np. w zakresie zaplanowania obsady dyżurów;
  4. błąd opiniodawczy – wydawanie orzeczeń i opinii lekarskich w sprzeczności z zasadami aktualnej wiedzy medycznej.
Termin przedawnienia roszczeń

Zgodnie z art. 4421 § 1 Kodeksu cywilnego, co do zasady roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Termin ten nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jeżeli jednak uznano, iż błąd medyczny, którego dopuścił się lekarz, jest przestępstwem, a więc zbrodnią lub występkiem, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem 20 lat od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (art. 4421 § 2 Kodeksu cywilnego).

Możliwe drogi postępowania

W sytuacji, gdy poszkodowany pacjent dowiaduje się o popełnieniu przez lekarza zawinionego błędu medycznego, który doprowadził do powstania po jego stronie szkody w postaci uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, ma on do wykorzystania kilka dróg postępowania. Każda z nich ma swoje mocne i słabe strony, które przedstawię poniżej.

Postępowanie przed Wojewódzką Komisją do Spraw Orzekania o Zdarzeniach Medycznych

Plusy: prosta procedura, opłata stała od wniosku o wszczęcie postępowania w wysokości 200 zł, na koniec postępowania wydawane jest orzeczenie o braku lub o zaistnieniu zdarzenia medycznego, tj. zakażenia pacjenta biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, uszkodzenie jego ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo śmierci będące następstwem niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną diagnozy, leczenia lub zastosowania produktu leczniczego lub wyroku medycznego. Ponadto, w postępowaniu przed Komisją możliwe jest dochodzenie zapłaty zadośćuczynienia i odszkodowania.

Minusy: orzeczenie o zdarzeniu medycznym nie wiąże sądu w postępowaniu sądowym. Oznacza to, że po kilkuletnim postępowaniu przed Komisją, gdy strony nie dojdą do porozumienia w kwestii zadośćuczynienia oraz odszkodowania i konieczne jest wszczęcie postępowania sądowego, sąd musi przeprowadzić własne postępowanie dowodowe, z którego mogą wynikać inne wnioski, niż z ustaleń Komisji. Co więcej, w postępowaniu przed Komisją określone są maksymalne kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia. W przypadku zakażenia, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia pacjenta jest to 100.000 zł, w przypadku śmierci pacjenta jest to 300.000 zł. W sytuacji, gdy podmiot odpowiedzialny za zdarzenie medyczne nie zaakceptuje żądanej przez poszkodowanego kwoty zadośćuczynienia oraz odszkodowania i zaproponuje niższą kwotę, której nie zaakceptuje poszkodowany pacjent (może to być również kwota rażąco zaniżona, np. 1 tys. złotych za duży uszczerbek na zdrowiu), to postępowanie uznaje się za zakończone. Nie ma dalszej możliwości negocjowania wysokości należnego odszkodowania i zadośćuczynienia. Komisja również nie zasądza adekwatnej według siebie kwoty. W przypadku braku porozumienia nie zostaje zasądzona żadna kwota na rzecz pacjenta.

Postępowanie przed Rzecznikiem Praw Pacjenta

Plusy: wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego przed Rzecznikiem Praw Pacjenta jest wolny od opłat. Rzecznik ma możliwość wszczęcia postępowania sądowego, w tym również o odszkodowanie i zadośćuczynienie w imieniu poszkodowanego pacjenta. W takiej sytuacji występuje w postępowaniu na prawach prokuratora. Ponadto, Rzecznik może skierować wystąpienie do organu, organizacji lub instytucji, w których działalności stwierdził naruszenie praw pacjenta, wskazując sposób załatwienia sprawy i ewentualnie żądając wszczęcia postępowania dyscyplinarnego lub zastosowania sankcji służbowych. Rzecznik praw pacjenta może również wszcząć postępowanie w sprawach praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów.

Minusy: brak możliwości dochodzenia odszkodowania i zadośćuczynienia w postępowaniu przed Rzecznikiem.

Postępowanie sądowe – karne

Plusy: brak opłat, postępowanie prowadzone jest z urzędu wskutek złożenia  przez poszkodowanego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Pacjent może wstąpić do sprawy jako oskarżyciel posiłkowy i żądać na podstawie art. 46 § 1 Kodeksu karnego naprawienia w całości albo w części wyrządzonej przestępstwem szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Minusy: postępowanie przygotowawcze może trwać od kilku miesięcy do nawet kilku lat. Do tego należy doliczyć kilkuletnie postępowanie sądowe, biorąc pod uwagę czas do uprawomocnienia się wyroku sądu I lub II instancji. Sąd w postępowaniu karnym bada, czy określone zachowanie lekarza wyczerpało znamiona przestępstwa, podczas gdy nie każdy błąd medyczny musi stanowić przestępstwo. Z tego względu często wieloletnie postępowanie karne może skończyć się uniewinnieniem oskarżonego, a poszkodowany pacjent musi mimo wszystko wszczynać odrębne postępowanie cywilne, w którym sąd przeprowadza własne postępowanie dowodowe. Tylko bowiem w przypadku prawomocnego wyroku skazującego, ustalenia w postępowaniu karnym co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Ponadto, postępowanie karne ma głównie na celu ukaranie sprawcy przestępstwa. Często naprawienie szkody orzekane przez sąd karny na podstawie art. 46 § 1 Kodeksu karnego nie stanowi pełnego wymiaru należnego odszkodowania i zadośćuczynienia.

Postępowanie sądowe – cywilne

Plusy: w postępowaniu cywilnym poszkodowany pacjent ma możliwość dochodzenia wszystkich przysługujących mu roszczeń. Może żądać zapłaty odszkodowania i zadośćuczynienia, odpowiedniej renty na przyszłość, jeżeli wskutek działania lekarza stał się niezdolny do pracy w całości lub części, czy musi ponosić koszty leczenia i rehabilitacji. Może również dochodzić zapłaty renty wyrównawczej za przeszłość, tj. od dnia zdarzenia powodującego szkodę do dnia wniesienia pozwu. W postępowaniu można powołać biegłych sądowych różnych specjalności, którzy ustalą jaki wpływ na stan zdrowia pacjenta miało zachowanie lekarza.

Minusy: opłata od pozwu o odszkodowanie i zadośćuczynienie wynosi 5% żądanej kwoty. W przypadku dużej wartości przedmiotu sporu opłata sądowa może wynosić od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych, ale nie więcej niż 100.000 zł. Poszkodowany pacjent musi również ponieść koszty powołania biegłego sądowego, o ile składał taki wniosek dowodowy. Należy jednakże podkreślić, że opinia biegłego w tego typu sprawach jest niezbędna. Tylko bowiem lekarz posiada wiadomości specjalne, na podstawie których jest w stanie określić prawidłowość działań podejmowanych przez lekarza oraz wpływ tych działań na stan zdrowia pacjenta.

Podsumowując, z praktycznego punktu widzenia najkorzystniejsze jest wszczęcie postępowania cywilnego. Ewentualnie, obok postępowania sądowego, możliwe jest wszczęcie postępowania przed wojewódzką komisją do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych oraz poinformowanie Rzecznika Praw Pacjenta o zaistniałej sytuacji.  Ustalenia poczynione w toku powyższych procedur nie będą co prawda wiążące dla sądu, ale mogą stanowić dowód w sprawie.

Postępowanie cywilne daje tak na prawdę najwięcej możliwości, ale niesie ze sobą również pewne zagrożenia. Trzeba brać pod uwagę, iż dowody zebrane w sprawie mogą być niewystarczające do ustalenia, że postępowanie lekarza jest zawinione, niezgodne z aktualną wiedzą medyczną oraz że spowodowało szkodę po stronie pacjenta. Co więcej, powoływani w sprawie biegli sądowi z zakresu medycyny nie zawsze chcą wydawać opinie „przeciwko” swoim kolegom po fachu. Unikają więc kategorycznych stwierdzeń, które prowadziłyby do uznania, że lekarz rzeczywiście popełnił błąd. Postępowania o odszkodowanie i zadośćuczynienie z tytułu błędu medycznego należą niestety do tych najtrudniejszych, a pacjenci, którym przychodzi się z tym zmierzyć, potrzebują dużo wytrwałości i wsparcia w dążeniu do naprawienia wyrządzonej im szkody.

W następnym poście poruszę temat przemocy domowej, gdzie szukać wsparcia w takich sytuacjach i jak udzielić pomocy osobom dotkniętym przemocą.

Może Ci się również spodobać:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze