Aplikant doskonały – oczekiwania vs. rzeczywistość

Początek nowego roku zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim rozpoczęcie pierwszego lub, dla niektórych, kolejnego roku aplikacji adwokackiej i radcowskiej. Coraz więcej młodych prawników zastanawia się nad tym, jak połączyć odbywanie szkolenia z pracą, praktykami, nauką i życiem prywatnym. Największą bolączką wydaje się presja związana z osiąganiem jak najlepszych wyników w pracy, przy jednoczesnej umiejętności wykonywania wszystkich pozostałych obowiązków. Czy istnieje aplikant doskonały, który potrafi to wszystko pogodzić?

Oczekiwania

Nie będzie to zbytnio odkrywcze, gdy stwierdzę, że w dzisiejszych czasach od młodych prawników oczekuje się wiele i na różnych płaszczyznach. Absolwent prawa powinien posługiwać się biegle (co najmniej) językiem angielskim, posiadać umiejętność lekkiego pióra, logicznego myślenia i poprawnego konstruowania pism procesowych, jak również wiedzę z zakresu podstawowych dziedzin prawa.

Wydaje się, że na tym lista oczekiwań się nie kończy. Przyszły adwokat lub radca prawny powinien być pewny siebie i swojej wiedzy, ale bez przesady, produktywny, czyli nie powinien poświęcać zbyt dużo czasu na czynności, które tego nie wymagają, a jednocześnie powinien cechować się skrupulatnością, pokorą, być zmotywowany do pracy i uczenia się nowych umiejętności. Nie bez znaczenia pozostają również dokładność, samodzielność i wykazywanie własnej inicjatywy, umiejętność pracy w zespole oraz samodzielnej, komunikatywność z różnymi typami osobowości oraz, co oczywiste, wysoka kultura osobista.

Powyższe nie obędzie się bez umiejętności organizacji pracy własnej. Dodatkowym (acz w zasadzie obowiązkowym atutem) jest dyspozycyjność, zaangażowanie i rzetelność w wykonywaniu powierzonych obowiązków.

Z drugiej strony, nie można zapominać o obowiązku każdego aplikanta uczestniczenia w zajęciach w ramach szkolenia aplikanckiego, które odbywają się raz lub dwa razy w tygodniu w godzinach porannych lub popołudniowo-wieczornych, oraz odbywania praktyk w sądach i prokuraturach w wymiarze określonym programem szkolenia. Dodatkowo aplikant musi pamiętać o wygospodarowaniu czasu na naukę, odrabianie prac domowych oraz kolokwia i egzaminy.

Bułka z masłem! Czy aby na pewno?

Rzeczywistość

Wszystko wydaje się w miarę oczywiste, a oczekiwania wobec młodych prawników jasno określone. Niestety, nie jest to takie proste dla młodej osoby, która dopiero rozpoczyna swoją przygodę w zawodzie. Oczekiwania wobec aplikanta mogą go na początku przerażać, a z czasem nawet przerosnąć, co w konsekwencji nieuchronnie prowadzi do zniechęcenia do zawodu i pojawienia się myśli – „Po co mi to wszystko było?” lub nawet „Ja po prostu się do tego nie nadaję!”.

Jak wygląda rzeczywistość młodego prawnika rzuconego w wir obowiązków? Nie zawsze kolorowo. Mimo, iż dopiero zdobywa pierwsze szlify w swoim zawodzie, oczekuje się wobec niego umiejętności, których nie posiada niejeden adwokat lub radca prawny.

Aplikant doskonały powinien umieć pogodzić wszystkie obowiązki, zarówno zawodowe, jak i wynikające z aplikacji adwokackiej lub radcowskiej. Dodatkowo, powinien mieć jeszcze prywatne zainteresowania i je z powodzeniem realizować. Nie samą pracą przecież człowiek żyje, a pasje stanowią o wewnętrznym bogactwie każdego człowieka! Nie bez znaczenia jest także bogate (lub przynajmniej jakiekolwiek) życie towarzyskie i rodzinne. Przy okazji, nie zapominajmy jeszcze o przyziemnych (błahych i niewymagających przecież ni krzty czasu!) codziennych obowiązkach, takich jak sprzątanie, zakupy, gotowanie (oczywiście zdrowe i „fit”). Siłownię też przydałoby się odwiedzić co najmniej 2 razy w tygodniu.

Czy tylko ja mam wrażenie, że doba jest za krótka, aby stawić czoła takiej rzeczywistości? Niestety, próżno oczekiwać, że zakres oczekiwań wobec młodych prawników ulegnie zmianie. W związku z tym, aby nie zwariować, polecam pamiętać o kilku ważnych zasadach:

Masz prawo do chwili słabości

Nie próbuj być tytułowym aplikantem doskonałym, który z uśmiechem na buzi godzi wszystkie swoje obowiązki. Tak, masz prawo do chwili słabości i zwątpienia oraz do zmęczenia. Nie musisz być każdego dnia uśmiechnięty i zadowolony, jeżeli tak się nie czujesz. Jeżeli potrzebujesz chwili odpoczynku – nie odmawiaj go sobie.

Masz prawo do błędu

Nikt nie jest nieomylny, nawet adwokat czy radca prawny. Tym bardziej dotyczy to osoby dopiero stawiającej pierwsze kroki w swoim zawodzie. Nawet jeżeli w pracy zdarzy się sytuacja, że zostaniesz zganiony za błąd, nie traktuj tego jako porażki, a jako naukę. Najważniejsze jest to, aby wykonywać swoje obowiązki zgodnie z własną wiedzą i umiejętnościami oraz sumiennie. Jeżeli nie masz sobie nic do zarzucenia – nie przejmuj się, że coś poszło nie tak. Idź dalej i postaraj się, aby następnym razem nie popełnić tego samego błędu.

Masz prawo nie wiedzieć

Wszak nie ma ludzi nieomylnych, młody prawnik też może być w błędzie lub nie wiedzieć jak rozwiązać dany problem. Nie ma w tym nic złego, ani nie należy się tym przejmować. Najważniejsze jest to, aby po wyczerpaniu wszystkich możliwości komunikować taką sytuację osobie, z którą się współpracuje (przełożonemu). Najczęściej sama rozmowa z osobą, która posiada większą wiedzę i doświadczenie, pozwala rozwiać powstałe wątpliwości i znaleźć odpowiednie rozwiązanie.

Masz prawo do godnych warunków

Szukając zatrudnienia nie daj sobie wmówić, że oferowane wynagrodzenie na poziomie minimalnym lub niższym niż minimalne jest konsekwencją tego, że dopiero się uczysz. Masz przecież wyższe wykształcenie i posiadasz wiedzę teoretyczną. Nie tylko w zawodzie prawnika trzeba kiedyś zacząć, aby zebrać określone doświadczenie i umiejętności. Nie sprawia to, że jesteś gorszy od innych. Oznacza to (a przynajmniej powinno oznaczać), że dopiero zaczynasz wspinać się po szczeblach kariery. Niemniej, jesteś indywidualną jednostką, która będzie wkładała tyle samo, lub często nawet więcej, wysiłku w działalność kancelarii. Z tego względu zasługujesz na godne wynagrodzenie, które pozwoli na samodzielne utrzymanie.

Masz prawo do odpoczynku

Nie zapominaj o tym, że każdy musi znaleźć czas na odpoczynek. Niezależnie od tego jak bardzo zależy ci na tym aby odnieść sukces w zawodzie, bez odpoczynku daleko nie zajdziesz. W pewnym momencie trzeba powiedzieć „stop„, nie tylko sobie, ale również w pracy. To nie ilość godzin spędzonych w biurze powinna być wyznacznikiem tego, czy jesteś dobrym pracownikiem, a tym bardziej nie powinna decydować o tym, czy odniesiesz sukces.

Może Ci się również spodobać:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze